Kalenji Kiprun – test skarpetek z Decathlona

W tym poście chciałem się podzielić moimi odczuciami dotyczącymi skarpetek Kalenji model Kiprun, które zakupiłem w Decathlonie.

Na samym początku napiszę parę słów o mnie. Od ponad 6 lat biegam okazyjnie po Krakowie. Najczęściej w okresie jesień-wiosna choć też czasem zdarzy się w lecie wyskoczyć na jogging. Bieganie traktuje jako relaks oraz sposób na utrzymanie dobrej kondycji fizycznej jak i psychicznej. Psychicznej dlatego, że podczas biegania mogę spokoje skoncentrować się nad własnymi problemami czy pomysłami 🙂

Od zeszłego roku, podczas biegania słucham podcastu Michała Szafrańskiego „Jak oszczędzać pieniądze?”, Marcina Iwucia „Finanse bardzo osobiste”, a czasem też się przewija  „Mała, wielka firma” Pawła Tkaczyka i Marka Jankowskiego. Nie ukrywam że Ci panowie dają mi wielkiego kopa do życia. Przez nich w ostatnim czasie moje życie zmienia się diametralnie. Z czego jest bardzo zadowolony 🙂 Dzięki Michałowi zacząłem blogować.

Jak biegam? Ogólnie, to biegam rano przeważnie na czczo. Kiedyś biegałem wieczorami ale od kiedy odnalazłem swoją drugą połówkę, jest mi ciężko wyrwać się wieczorem. Staram się trenować regularnie, czyli co dwa, trzy dni. W lecie najczęściej jeżdżę na rowerze a jak nie mam czasu to idę pobiegać lub na basen.

Jak wygląda trening? Ostatnio dołożyłem do biegania taką mini siłownie interwałową. Biegnę spokojnym tempem jakieś 10 min do siłowni osiedlowej, która znajduje się na świeżym powietrzu. Na siłowni ja 10 minut ćwiczenia na brzuch, klatkę i plecy, a następnie biegnę dalej i zamykam trening w godzince. Myślę, że trasa przebyta wychodzi 7 do 8 km.

Dzisiaj z czystym sumieniem mogę polecić skarpetki Kalenji model Kiprum, które kupiłem za 19,99 zł. Skarpetki są sprzedawane w dwu paku a ostatnio są na promocji bo normalnie są sprzedawane za 29,99. Więcej informacji możecie znaleźć na stronie Decathlona.

Skarpetki podczas dzisiejszego treningu spisały się na piątkę z plusem. Przez całą godzinę ani razu o nich nie pomyślałem, a jak wróciłem do domu i wyciągnąłem nogi z butów, skarpetki były suche!

Jak o mnie chodzi, dzisiaj (31 sierpnia 2014) pogoda o godzinie 9 rano, była wymarzona 🙂

 

Skarpetki na nodze tak się prezentują:

Wersja 2 Wersja 2 Wersja 2

Co do wytrzymałości na tą chwilę nie mogę nic powiedzieć. Na pewno po dłuższym czasie napisze co nieco więcej. Choć już teraz mam przeczucie, że te skarpetki będą mi dobrze służyć przez długi czas 🙂

Pozdrawiam

Krzysztof Prażmowski

4 thoughts on “Kalenji Kiprun – test skarpetek z Decathlona

  • Grudzień 14, 2015 at 3:22 pm
    Permalink

    Cześć Krzysztof,

    Fajnie, że słuchanie moich podcastów uprzyjemnia Ci bieganie. Życzę Ci miłego dnia i samych rekordów w bieganiu 🙂

    Reply
    • Grudzień 17, 2015 at 6:23 am
      Permalink

      Cześć Marcin 🙂

      Miło mi Cię gościć na moim blogu 🙂 Nie wiem czy pamiętasz, ale poznaliśmy się na warsztatach blogerskich w Warszawie u Michała Szafrańskiego. Tutaj link http://www.krakowskiserwisrowerowy.pl/warsztaty-blogerskie-w-warszawie/ . Dzięki za życzenia, na pewno się przydadzą bo w marcu będę startował w półmaratonie, a już w maju stanę na starcie Cracovia Maraton 🙂 Oj będzie się działo w przyszłym roku. Marcin mała prośba, nie poddawaj się w tym co robisz razem z Michałem, bo nie będę miał kogo słuchać podczas treningów 😛

      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysiek

      Reply
  • Grudzień 20, 2015 at 1:07 pm
    Permalink

    Dzięki za wspomnienie 🙂 Mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach nadal będziemy Cię inspirować 🙂

    Reply
    • Grudzień 22, 2015 at 7:33 pm
      Permalink

      Paweł, Wasze odcinki dużo mi dały do myślenia. Robicie kawał dobrej roboty z Markiem. Jeszcze raz dzięki 🙂

      Reply

Skomentujesz?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.